6/21/2011

Dolnośląskie koszmary PRL - wybrane przykłady

Przedstawione w poprzednich wpisach przykłady błędnej odbudowy starych miast można mnożyć. Nie wszystko co w tych czasach budowano było złe i oszpecało starówki. Znajdą się przykłady lepszych i gorszych realizacji, ale z reguły było źle i z tą spuścizną musimy sobie dzisiaj poradzić. Nikt nie znalazł jeszcze recepty na rewitalizację tego typu zabudowy i jedyną perspektywą są wyburzenia. Na razie nierealną, ze względów ekonomicznych. Poniżej przykład z rynku w Żarach gdzie podjęto próbę ucywilizowania jednej z pierzei rynku:




W dalszym ciągu widać, że to po prostu zwykły blok mieszkalny. Namalowanie wzorów na elewacji to za mało. Potrzebne są radykalne środki, chociaż nie można odmówić miejscowym władzom pomysłowości i dobrych chęci. Po drugiej stronie rynku mają przykład, że można współczesną zabudowę wkomponować tak, żeby nie raziła na tle innych i miała swój niepowtarzalny wyraz:


Kolejny przykład to dość udana budowa pierzei rynku we współczesnej formie, jeszcze z czasów PRL. Stoi na rynku w Jaworze. Indywidualne podejście do tematu procentuje do dzisiaj. Zaproponowano przecież zwykły blok mieszkalny, powtarzalny, ale ma on swój niepowtarzalny charakter nawiązujący do dawnej zabudowy. Zamiast oszpecić, wzbogacił jaworski rynek, pozostawiając potomnym coś z tej epoki:


To samo próbował zrobić architekt w Bytomiu Odrzańskim, ale nie jest to udana realizacja:



Trzeba ją jednak docenić patrząc na pawilon handlowy koło ratusza i stojące za nim bloki:


Na koniec jeszcze jedno indywidualne podejście do tematu, które tym  razem wzbudza jednoznaczne, negatywne emocje. Koło Wieży Wodnej w Bystrzycy Kłodzkiej wybudowano jeden z niewielu współczesnych budynków starego miasta. Jego tandetne wykonanie, marne materiały sprawiają, że stanowi dzisiaj duży zgrzyt w zestawieniu z piękną wieżą. W tym przypadku wystarczy jednak wyremontować i zmodernizować budynek używając stonowanych kolorów elewacji, żeby to zmienić. A może to nic nie da ? Czas pokaże.


ciąg dalszy kiedyś nastąpi...

6/20/2011

Dolnośląskie koszmary PRL - Wrocław

Problemy ze spuścizną PRL ogniskują się we Wrocławiu na placu Nowy Targ. Ten okaleczony fragment starego miasta jest dzisiaj ziejącym pustką placem otoczonym blokami. Służy za ogromny parking przed Urzędem Miasta, który jest jedynym zachowanym elementem dawnej zabudowy. W ostatnim czasie rozstrzygnięto konkurs na jego zagospodarowanie. Zwyciężyła koncepcja która nawiązuje do epoki w którym powstały otaczające go bloki. W okresie, kiedy powstały, były modelowym przykładem w jaki sposób tworzyć dzielnice mieszkaniowe w centrum miasta. Na ten fakt powołują się zwolennicy pozostawienia go w takiej postaci jak dzisiaj. Oponują przeciwnicy, którzy chcą wyburzenia bloków i postawienia w ich miejsce współczesnych budynków w odpowiednich proporcjach, nawiązujących do przedwojennej zabudowy. Jest jeszcze jeden radykalny odłam, chcący przywrócenia placu w postaci sprzed 1945 roku. Każdy z nich ma swoje racje, a bloki z każdym rokiem niszczeją i sprawiają coraz gorsze wrażenie. Z powodów ekonomicznych ich wyburzenie nie wchodzi w rachubę, a odnowienie elewacji przypieczętuje ich pozostawienie więc trwają. Opustoszały plac odstrasza przechodniów i nie wiadomo, czy jego rewitalizacja zmieni ten stan. Na starej fotografii widać, że było to kiedyś popularne miejsce wśród mieszkańców miasta. Czy ten klimat został zabity przez błędną decyzję nakazującą współczesną zabudowę ? To pokaże przyszłość. Jeżeli nowa koncepcja zagospodarowania nie zda egzaminu, trzeba będzie się zastanowić nad tym problemem w skali całego kraju. Szykuje się rewolucja ?

Nowy Targ dawniej (zdjęcie pochodzi z http://wroclaw.dolny.slask.org.pl/)

i dzisiaj:





6/17/2011

Dolnośląskie koszmary PRL - Legnica

Wypalone w 1945 roku kamienice starego miasta wyburzono i zastąpiono punktowo stojącymi wysokościowcami. To jeden z najbardziej rażących przykładów dewastacji tkanki staromiejskiej w Polsce. W zasadzie Legnica straciła swoje serce i nie odzyskała go do dzisiaj. Poza odbudowanymi najważniejszymi zabytkami, klimatycznych ulic musimy szukać na obrzeżach, gdzie zachowały się kwartały pięknej XIX-wieczej zabudowy. Na szczęście cały czas miejscowe władze starają się to zmienić, ale bez stosownej zabudowy stare miasto nigdy nie będzie żyło jak dawniej.

 Od zamku przez targowisko do nekropolii Piastów Legnickich

Legnicki rynek

Nowy deptak z historyczną dominantą

Za blokiem legnicki ratusz w rynku

6/16/2011

Dolnośląskie koszmary PRL - Świdnica

Świdnickie stare miasto jest jednym z lepiej zachowanych w Polsce. Niestety, po 1945 roku nieremontowane budynki spotkały masowe rozbiórki. Nie ma dzisiaj kilku kwartałów dawnej zabudowy, a w ich miejscu powstały bloki mieszkalne, które stworzyły pustkę. W miejscach gdzie wyburzano pojedyncze kamienice wstawiano nowe "pudełkowate" twory. Na szczęście, w dużej mierze starano się dostosować do sąsiedniej zabudowy i nie dominują one w swoim otoczeniu, co nie oznacza, że uniknięto architektonicznych zgrzytów. Jest ich nie więcej niż w innych miastach, ale w wieku miejscach wywołują nieprzyjemne emocje.

Stare w nowym - portal kamienicy wmurowany we współczesny blok

Dawny rozmach i współczesna siermiężność




Pawilon handlowy i punktowiec zastąpiły kwartały kamienic

Ulica Siostrzana przed 1945 rokiem








Powyżej ulica Siostrzana i jej okolice dzisiaj


 
 Galeriowiec z ulicy Siostrzanej "finezyjnie" dobudowano do barokowego pałacu

Barok i jego sąsiad

"Plomby" po wyburzeniach - na szczęście w ciągu ulicy

6/15/2011

Dolnośląskie koszmary PRL - Nysa

Dzisiejsza Nysa jest cieniem dawnego pięknego miasta. Na szczęście w dużej ilości przetrwały jej niepowtarzalne zabytki najwyższej klasy. Po wojennych zniszczeniach, jak w wielu innych miastach postanowiono odbudować ją we współczesnej formie, co sprowadzało się do postawienia powtarzalnych bloków, które raz stoją do ulicy raz kalenicowo, raz szczytowo. Dlaczego właśnie tak, wiedzą tylko ich twórcy. Efektem jest chaos i puste przestrzenie. Szczególnie rażą przy pięknym kościele św. Jakuba, ale w każdym zakątku starego miasta się natkniemy na takie zgrzyty. Jedynym elementem, który jest kompromisowy na historycznym rynku to skośne dachy, których kalenicowe ukształtowanie jest zaprzeczeniem dawnego wizerunku. Na szczęście puste przestrzenie stopniowo zapełniają się nową zabudową, której daleko do ideału, ale przynajmniej jest tworzona z poszanowaniem proporcji i dawnych podziałów parceli. Odtworzono też we współczesnej formie dawny ratusz, przypominający tylko kształtem ten dawny. Należy się cieszyć, że najwspanialsze budowle Nysy przetrwały do dzisiaj i pozostawiają w cieniu architektoniczne potworki z poprzedniej i tej epoki. Poza tym trzeba też uznać, że Nysa na tle innych "zepsutych" miast wygląda lepiej. Dlaczego ? Może to tylko subiektywne odczucie.

Stare, starsze, nowe w cieniu kościoła

Agresywne balkony "zjadają" dwór biskupi

Przez mękę do piękna

Pustkowie na rynku jeszcze bez imitacji ratusza

Miasto kontrastów

6/14/2011

Dolnośląskie koszmary PRL - Żagań

Miasto koło którego nie da się przejść obojętnie. Zachwyca i odrzuca. Z jednej strony wspaniałe zabytki, z drugiej chaos i bałagan architektoniczny.Zniszczone w 1945 roku, odbudowuje się do teraz i należy się cieszyć, że wcześniej nie było na jego terenie wzmożonego ruchu budowlanego, który dzisiaj by wiązał ręce inwestorom. Niestety, w newralgicznych miejscach straszą dzieła architektów poprzedniej epoki, które w powiązaniu z zalewem różnego rodzaju bud, tymczasowych pawilonów i garaży tworzą przygnębiające wrażenie. Nowe budynki też nie dorównują klasą nawet tym najmniej reprezentacyjnym świadkom przeszłości, ale zapełniają stopniowo pustkę. Na szczęście żagańskie zabytki są tak wspaniałe, że trzeba przymknąć oko na ich otoczenie, a dbałość o miasto miejscowych włodarzy pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość.

Na szczęście garaże nie są w stanie przysłonić wspaniałego zespołu poaugustiańskiego

Z frontu jest nieco gorzej - króluje dziki kapitalizm w bazarowym wydaniu

Ulica prowadząca do rynku

Pierzeja rynku - na drugim planie "kunszt" architekta w pełnej krasie

Blok śródrynkowy zieje pustką

Perły wśród chwastów