9/14/2012

Śląski Wilanów



12 komentarzy:

  1. No i co z tego fotomontażu wynika? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wynika z tego, że w kraju mamy wiele bardzo cennych zabytków o które trzeba zadbać. Wilanów jest piękny, zadbany, wymuskany. Kolej na następne, a nie ładowanie pieniędzy wciąż w to samo. To raczej powinno uderzać w miejscowe władze na Dolnym Śląsku, jak sam wcześniej zauważyłeś.

    OdpowiedzUsuń
  3. A właściwie czemu "Śląski Wilanów" i "Wilanów", a nie "Goszcz" i "Warszawski Goszcz" ;) Może takie podpisanie przemówiłoby do dolnośląskich władz trochę mocniej?

    Nie ma ładowania pieniędzy wciąż w to samo (przynajmniej w tym wypadku) - to są kolejne etapy ratowania Wilanowa przed niszczącym działaniem wód podziemnych i osuwającej się skarpy. Innymi słowy - gdyby od połowy lat 90-tych do dziś nie wydano x mln zł i nie zrobiono tego remontu, to może Wilanów wyglądałby dziś niewiele lepiej od pałacu w Goszczu.

    Poza tym - odbudujemy i CO DALEJ? Jest jakiś pomysł? Są zachowane jakiekolwiek elementy wnętrz? Kibicuję powstaniu tego Centrum Edukacyjno – Kulturalno – Turystycznego, o którym wspomniałeś kilka notek wyżej. Jak już się otworzy, to chętnie podczas urlopu na Dolnym Śląsku zahaczę o Goszcz.

    OdpowiedzUsuń
  4. A właściwie czemu "Śląski Wilanów" i "Wilanów", a nie "Goszcz" i "Warszawski Goszcz" ;) Może takie podpisanie przemówiłoby do dolnośląskich władz trochę mocniej? - bo niewiele osób zn Goszcz a jego wartość dla Śląska jest taka jak Wilanowa dla Polski. Jest "Śląski Wawel" nawet jeżeli to głupie, to może być "Śląski Wilanów" :)

    Wilanów wyglądałby dziś niewiele lepiej od pałacu w Goszczu. - świetnie obaj wiemy że to nierealne :)

    odbudujemy i CO DALEJ? Jest jakiś pomysł? Są zachowane jakiekolwiek elementy wnętrz? - Obawiam się że te elementy są bliżej Ciebie niż mnie :) Może nawet w Wilanowie :) Odbudujmy pałac i dajmy szansę tej małej cząsteczce Polski na lepszą przyszłość. Są przykłady że w małych miejscowościach to działa. Goszcz nie jest w niczym gorszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednak z "Goszczem" i "W-wskim Goszczem" byłby przekaz pozytywny - "Widzicie? W Warszawie się udało, więc i my się postarajmy". A ze "Śląskim Wilanowem" i "Wilanowem" jest utrwalanie negatywnego stereotypu (Dolnego) Śląska jako miejsca, gdzie się nic nie udaje.

    A tak poza tym, to zapraszam do mojego bloga, wazy już tam są :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Widzicie? W Warszawie się udało, więc i my się postarajmy"

    Właśnie wiemy jak się "udało". Cały naród zrobił zrzutkę. Starania tutaj nic nie pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Albo cały czas udajesz, że nie rozumiesz o co mi chodzi, albo naprawdę nie rozumiesz. Wyjaśniam:

    "W Warszawie się udało" = właścicielowi pałacu w Wilanowie (muzeum) udało się tak dobrze napisać wniosek o dofinansowanie z budżetu Ministerstwa Kultury i/lub z UE, że wygrał konkurs i zostały mu na to przydzielone pieniądze.

    "więc i my się postarajmy" = więc wspomóżmy właściciela pałacu w Goszczu w napisaniu takiego wniosku (ewentualnie również rozreklamujmy pałac w Goszczu jako równie ważny w historii Dln. Śląska, co Wilanów w historii Polski) aby udało się pozyskać finanse na remont tego dzieła sztuki.

    A teksty o "całym narodzie robiącym zrzutkę" to czysty populizm. Przecież oczywiste, że tak właśnie działa zasada budżetu centralnego. Z niego również była finansowana A4 i OAWr na Dln. Śląsku. Tak, tu też cały naród zrobił zrzutkę.

    Czy Ty naprawdę podważasz zasadę budżetu centralnego - jedną z podstaw działania państwa?

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba ty nie rozumiesz. Ja nie podważam działania budżetu centralnego. Uważam, że ten centralny budżet powinien też wspierać Goszcz. Co w tym dziwnego ? Uważasz że jak gmina Twardogóra napisze wniosek to dostanie 40 milionów jak Wilanów ? Śnij dalej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie śnię. Wczoraj się obudziłem ;)

    A czy gmina Twardogóra chociaż napisała ten wniosek? Bo wiesz, jest taki żart, w którym... a zresztą, nieważne.

    Oczywiście, że w Polsce liczą się znajomości. Ale chyba nieco je przeceniasz - Zdrojewski chyba ma wystarczające znajomości? I co?
    A jeśli już zgadzamy się w tym, że te znajomości są ważne, no to wyróbcie je sobie, lobbujcie itd. a nie obrażajcie się na rzeczywistość. Wiesz, ja też bym chciał pokoju na świecie, dziesięciu nowych mostów przez Wisłę i dbałości o warszawskie zabytki.

    Chyba w takim razie Zamość i Bydgoszcz mają za.ebiste znajomości wśród decydentów. Tam się remontuje co niemiara. A może oni po prostu piszą dobrze sformułowane wnioski?

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak się składa że pałac w Goszczu dostał pieniądze, a władze Twardogóry złożyły wniosek. Dostał całe 3 miliony :)

    http://mojaolesnica.pl/article.php?id=6502

    Zostawiając to na boku mam rozumieć że uważasz system w którym wnioski i właściciele decydują co zostanie uratowane za normalny ? Nie ma znaczenia waga zabytku, a "operatywność" ?

    OdpowiedzUsuń
  11. No to cieszmy się! Idzie ku lepszemu!

    Co do systemu - co ja osobiście uważam, to nie ma najmniejszego znaczenia. Ważne, aby w ramach obecnego systemu działać tak, aby było najlepiej dla zabytków. No nie?

    A operatywność jest ważna. Bo jeśli hipotetycznie państwo siłą wcisnęłoby właścicielowi zabytku pieniądze o które on się nie starał, a on nie chciałby/nie umiałby ich spożytkować na remont, ale zmarnowałby/przepuścił/przehulał to to jeszcze gorzej, niż gdyby te pieniądze dać właścicielowi innego zabytku, który dzięki temu zadbałby o swoją własność.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym jednak wolał żeby te najcenniejsze były ratowane bez żadnych konkursów. Jeżeli (nie daj Boże) Braniccy odzyskają Wilanów i nie będą składali wniosków doprowadzając go do ruiny powinno interweniować państwo.

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.