12/03/2012

Demolka miasta

W ostatnim czasie trwa akcja wyburzania Gliwic. Na łamach tego bloga była mowa o zamianie budynku przemysłowego w mur, czy o "udanej" rewitalizacji starej kopalni w pustkowie. Seryjnie wyburzane były XIX-wieczne kamienice, które musiały ustąpić miejsca nowej arterii komunikacyjnej, zlikwidowano jedyną linię tramwajową niszcząc cenny i ważny element miasta. Teraz przyszedł czas na spokojną i zadbaną dotychczas enklawę w otoczeniu parku Chopina.

Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał zgodę na wyburzenie XIX-wiecznej kamienicy przy ulicy Berbeckiego, która w ostatnim czasie została tak zaniedbana, że zdaniem ekspertów nie nadawała się do remontu. Nie był to nadzwyczaj cenny budynek, ani pod względem artystycznym, ani pod względem historycznym. Kamienica jakich wiele... Stanowiła jednak przez długie lata tło dla najważniejszego parku w mieście, z jej widokiem zżyły się kolejne pokolenia mieszkańców. Gdy spojrzymy na archiwalne fotografie parku, to uświadomimy sobie, że z dawnej świetności pozostało niewiele, ale to co ocalało jest systematycznie niszczone.






Z drugiej strony parkowego ogrodzenia już wkrótce powstanie ostatni odcinek Drogowej Trasy Średnicowej. Droga zostanie wytyczona w miejscu dawnego Kanału Kłodnickiego, który kiedyś wyglądał tak:


zdjęcie ze strony http://www.gliwiczanie.pl/

ale po latach zasypany kanał zamienił się w targowisko-śmietnik:


wciąż jednak w ziemi tkwią relikty świadczące o dawnej przeszłości tego miejsca:



Już wkrótce zniszczą je buldożery, podobnie jak zabudowania sąsiedniej Fabryki Drutu:



Na swoją kolej czeka piękna lipowa aleja przy ulicy Mickiewicza ( ratujmy-lipy.eu ) i zapewne wiele innych miejsc o czym dowiemy się wkrótce z zaskoczenia. Tak wygląda rzeczywistość Gliwic na początku XXI wieku. Stare Miasto NOWY ŚWIAT, jak reklamują się miejskie władze. Tego starego zostaje coraz mniej, a nowe ma kształt blaszanej hali na przedmieściu. Tu nie ma miejsca na zabytki, historię i dziedzictwo kulturowe, chyba że mówiąc o tym mamy na myśli wybrane fragmenty miasta lub pojedyncze budynki. Reszta musi odejść i ustąpić miejsca nowym wizjom - idąc za wzorem Nicolae Ceauşescu zbudujemy drugi Bukareszt.

1 komentarz:

  1. Hmmm coś podobnego przeżyliśmy w Legnicy pod czas budowy Galerii Ferio przy ul. Chojnowskiej. Cały rząd zabytkowych kamienic, zaniedbane ale niezwykle piękne ( i co ważne w większości do podjęcia decyzji o rozbiórce - zamieszkałe) wszystkie zotały zrównane z ziemią... Ciekawe jest kto za to wziął kasę i ile, słyszałem od poinformowanych o potężnych przekrętach... Może kiedyś ktoś...

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.