3/13/2013

Komu przeszkadzają stare drzewa ?

Trwa bezmyślna demolka Gliwic, której ofiarą padają nie tylko zabytki architektoniczne ale także historyczne układy urbanistyczne, których istotnym elementem są drzewa. Pod pretekstem modernizacji miasta, z pewnością bardzo potrzebnej, dewastowana jest przestrzeń miasta w myśl zasady "po nas choćby potop". W końcu unijne i nie tylko te, przede wszystkim publiczne pieniądze trzeba gdzieś wyrzucić. Najlepiej w błoto.

O ile budowa ronda w tym miejscu nie budzi wątpliwości, to skąd pomysł na wycięcie drzew w promieniu kilkuset metrów wokół ? Oczywiście dla naszego dobra i bezpieczeństwa.

Stowarzyszenie "Gliwickie Drzewa" apeluje:

Trudno przeliczyć ilość drzew wyciętych i przeznaczonych do wycięcia w Gliwicach. Wydaje się że nawet urzędnikom UM i Zarządu Dróg sprawa wymknęła się spod kontroli ponieważ podawane są przez nich różne liczby, nawet w planowanych wycinkach. Żeby jednak podkreślić wagę problemu przypominamy że tylko budowa DTŚ pochłonęła 7685 drzew, a jest to przecież jedynie część wszystkich wycinek. Porażające jest że równocześnie Gliwice znajdują się w pierwszej dziesiątce najbardziej zanieczyszczonych miast w kraju.

Argumentami przytaczanymi za wszelką działalnością związaną z wycinką drzew w naszym mieście są:

1. drzewa rosnące w pasach drogowych zagrażają bezpieczeństwu,
--Informujemy że wg Komendy Policji drzewa w pasach drogowych nie powodowały dotychczas zwiększenia ilości wypadków drogowych w Gliwicach.

2. zły stan fitosanitarny drzew

--Dotychczasowe ekspertyzy mówiące o stanie drzew wykonywane były przez pracowników ZDM i według naszej oceny wymagają potwierdzenia przez niezależnego rzeczoznawcę. Dowodzi tego chociażby przykład lip z ul. Mickiewicza, których zły stan sanitarny nie został potwierdzony przez ekspertów Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

W ramach działań w sprawie wycinki drzew władze miasta podjęły następujące działania:


1/ 12 lutego 2013 r skierowany został wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach który dotyczy prośby o wyłączenie Prezydenta miasta Gliwice i wyznaczenie innego organu (Gminy Zastępczej) do wydania zgody na wycięcie drzew w związku z przebudową skrzyżowania ulic: Sowińskiego, Daszyńskiego, Mickiewicza, Kozłowskiej i Radiowej. Przepisy wymagają takiego postępowania. Wyłącznie prezydenta i przekazanie sprawy gminie sąsiedniej za pośrednictwem SKO jest obligatoryjne, jednakże skutkiem ubocznym tej procedury zdejmuje z Prezydenta Gliwic odpowiedzialność przed protestującymi obywatelami za wycinkę drzew i dewastację środowiska w mieście. 

Planowane rondo według projektu zleconego przez ZDM wymaga wycinki 101 drzew. Tymczasem wg pokazanego planu wycinki, przebiegu ronda i poszerzonych dojazdów do ronda dla realizacji projektu wystarczyłoby ograniczyć tę liczbę do 24 w tym 6 drzew na ul. Mickiewicza i 8 na ul.Sowińskiego. Przebudowa w/w skrzyżowania nie dotyczy ul. Radiowej bo przecież ulica ta znajduje się poza planowanym rondem - trudno więc zrozumieć potrzebę wycinki na niej 14 drzew.

2/ Poza powyższymi wycinkami, związanymi z budową ronda, w toku rozpatrywania przez UM i Gminę Zastępczą ( Zabrze) są projekty wycięcia 125 drzew na ul. Mickiewicza oraz dodatkowych ok. 200 drzew na ul.Sowińskiego. W przypadku ul. Sowińskiego dodatkowymi argumentami ZDM za wycinką drzew są poszerzenie chodnika i jezdni. Część chodnika ma zostać przeznaczona na ścieżkę rowerową. Ten swoisty absurd – wycięcie 200 drzew pod ściekę rowerową – jest tym większy, że znacznie bezpieczniej dla pieszych i rowerzystów można byłoby ją poprowadzić ul. Kozłowską, która, wraz ze swoim przedłużeniem przez pola za budynkami POCH-u, stanowi już dziś bardzo często uczęszczaną trasę cyklistów. Natomiast dla poszerzenia jezdni mogłoby wystarczyć jedynie przesunięcie latarni. 

3/ Wydział Środowiska UM w Gliwicach 14 stycznia 2013 r. został poinformowany przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o toczącym się postępowaniu dotyczącym wpisu do rejestru zabytków dzielnicy miasta obejmującej między innymi ul. Mickiewicza i ul. Sowińskiego wraz z drzewami rosnącymi na całej ich długości. Mimo tego nie zaprzestano planowania dewastacji zabytkowej dzielnicy miasta, zawierającej jedno najoryginalniejszych w Polsce założeń urbanistycznych i bezcenne okazy starodrzewu.

Podjęte przez ZDM starania o radykalne wycięcie drzew na ulicach Sowińskiego i Mickiewicza świadczą o tym, że porzucony został projekt budowy południowo-zachodniej obwodnicy miasta ( za POCH-em) a władze miasta zamierzają ruch tranzytowy poprowadzić wymienionymi ulicami, nieodwracalnie niszcząc tę dzielnicę. Potwierdzeniem tego jest Uchwała RM z 17.stycznia 2013 r w sprawie wieloletniej prognozy finansowej miasta Gliwice nie przewidująca zakończenia budowy w/w obwodnicy do 2021 r.

Stowarzyszenie „Gliwickie Drzewa”


2 komentarze:

  1. Anonimowy3/17/2013

    Tym powinien zająć się prokurator.Miliony za sprzedane drewno trafia do podejrzanych spółek.trzeba to wyjaśnić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy3/17/2013

    Pierdoły.... ktoś oczywiście wg tych teorii spiskowych musi mieć na celu zagładę Gliwic...stuknij się w łeb!

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.