11/18/2013

Muzeum wypożyczonych dzieł

Anegdota o warszawskich cwaniakach sprzedających przybyszom z prowincji kolumnę Zygmunta jest znana większości Polaków. Rzeczywistość przerosła wyobrażenia jej twórców i okazało się że "cwaniacy" potrafią wypożyczyć "prowincjuszom" ich własność nie wzbudzając odrobiny sprzeciwu z ich strony. Niemal 70 lat po II wojnie światowej przyjmowane jest to z powszechnym zrozumieniem, jako coś zupełnie naturalnego na ziemiach wciąż odzyskanych...












Wybrane opisy dzieł sztuki pochodzą z Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

4 komentarze:

  1. jak to "własność"? to była własność śląsko-niemiecka. a teraz to zdobycz wojenna. wszystko jedno, czy jest w Warszawie, czy we Wrocławiu, bo ostatecznie tacy sami napływowi mieszkają i tu, i tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez znaczenia kto gdzie mieszka. Canaletto powinien być w Dreźnie i Warszawie, a Willmann w Lubiążu i Krzeszowie. Tak po prostu, aby był porządek i sprawiedliwość. Te tabliczki nie są niczym normalnym. Chwała, że dzieła zostały wypożyczone, ale zaznaczanie co do kogo należy w tym przypadku może być źle odbierane. Gdyby Niemcy wygrali wojnę - "Kolumna Zygmunta - własność muzeum w Berlinie wypożyczona do Warszawy na wystawę czasową". Ilu Warszawiaków odbierało by to jako coś naturalnego ? Bez względu na to czy są przyjezdni, czy z dziada pradziada.

      Usuń
    2. Gdyby III Rzesza wygrała wojnę i na terenie Warszawy i Mazowsza byłoby jakieś "Weichselgau" i mieszkaliby tam sami Niemcy, to chyba nie dziwiłby ich na kolumnie Zygmunta napis "Własność Staatsmuseum Berlin, wypożyczone do Regionalmuseum Warschau".

      Usuń
    3. śląskie dzieła sztuki należały do zbiorowości, która je stworzyła. a gdy ona zniknęła w wyniku procesów dziejowych, dzieła te stały się bezpańskie, ergo ogólnopolskie.
      nie rozumiem zatem, czemu niektóre z nich mają być w Warszawie.
      ale nie rozmumiem też, czemu mają być we Wrocławiu.

      poza tym, obecni mieszkańcy Śląska bardzo źle opiekują się spuścizną Ślązaków - tyle kościołów i dworów poniszczonych.

      Usuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.