1/13/2014

Najpiękniejsze rezydencje w ofercie ANR na 2014 rok

Nie ustaje akcja wyprzedaży przez Agencję Nieruchomości Rolnych nieruchomości zabytkowych na terenie Dolnego Śląska. W 2014 roku wystawiono na sprzedaż kilkanaście kolejnych zabytków, wśród których znajdują się obiekty bardzo cenne:

Moczydlnica Klasztorna - dawniej rezydencję cystersów zdobiły dzieła samego mistrza Willmanna ("Willmann i barbarzyńcy"), dzisiaj pozostały smętne resztki murów i ocalałe zabudowania gospodarcze. 


Bobolice - powstał jako renesansowy obronny, później był przebudowywany w stylu barokowym. Po 1945 roku został odpowiednio zagospodarowany i przetrwał do dzisiaj w całkiem niezłym stanie.


 Boguszyce - neogotycki malowniczy zameczek na obrzeżach Oleśnicy w stanie kompletnej ruiny. 


Chróścina - dawny renesansowy dwór przebudowany w stylu barokowym i zdewastowany po 1945 roku. W roku ubiegłym runął dach budynku. Obok piękne zabudowania gospodarcze z XIX wieku.


Czernina - okazałe ruiny zamku otoczone fosą. Na elewacji wciąż zachował się barokowy detal architektoniczny - jedyne ślady dawnej świetności.


Glinka - ruiny barokowego pałacu, stopniowo popadające w ruinę.


Jałowiec - jeden z najciekawszych obiektów w zestawieniu. Wciąż dobrze zachowany klasycystyczny pałac wraz z folwarkiem, parkiem i mauzoleum dawnych właścicieli. 



Kraszowice - ruina renesansowego dworu z XVI wieku. Położony na uboczu, za wsią w otoczeniu zieleni.


Modła - z pięknego dawniej pałacu pozostały jedynie ściany piwnic, ale ocalał folwark z okazałymi bramami i malowniczy park.


Rząśnik - Dawnej jedna z najpiękniejszych barokowych rezydencji tej części Dolnego Śląska. Dzisiaj dzieło znanego architekta Martina Frantza jest kompletną ruiną.


Samborowice - eklektyczny pałac z XIX wieku. W stanie zaawansowanej ruiny.


To subiektywna lista najcenniejszych zabytków w ofercie ANR, a kompletne zestawienie znajdziemy na stronie Agencji Nieruchomości Rolnych oraz tripsoverpoland.eu. Są wśród nich zabytki o większym i mniejszym znaczeniu, najczęściej w nie najlepszym stanie. Wymienione wyżej są wśród nich najbardziej zniszczone i zaniedbane jednak posiadają inne niepowtarzalne atuty. Wszystko zależy od zasobności portfela i celu jaki sobie wyznaczy nowy właściciel. Jeżeli są odpowiednie środki na koncie, warto zadać sobie pytanie, czy zainwestować w miejsce wyjątkowe, ale wymagające większych nakładów finansowych, czy pójść na skróty i wybrać obiekt lepiej zachowany, za to niewyróżniający się na tle innych. Na to pytanie będą sobie musieli odpowiedzieć potencjalni inwestorzy w 2014 roku.

2 komentarze:

  1. Oby trafiły w dobre, polskie ręce.

    OdpowiedzUsuń
  2. oby trafiły w dobre, polskie, niemieckie, holenderskie, chińskie ręce. Każde ręce, które je uratują.

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.