7/13/2014

Kamieni kupa

Wysunięty daleko na północny kraniec województwa opolskiego Rożnów na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Zadbane domostwa w centrum, senna i sielankowa atmosfera miesza się z beznadzieją popegeerowskiej rzeczywistości na obrzeżach.





Zadbana drewniana świątynia sąsiaduje z jednym z najbardziej niezwykłych zabytków na Śląsku - grobowcem rodu von Eben w kształcie piramidy. Powstała ona w 1780 roku, a jej projektantem był Carl Gotthard Langhans, twórca min. Bramy Brandenburskiej w Berlinie. Po 1945 roku grobowiec "standardowo" został ograbiony przez czerwonoarmistów, a później był systematycznie plądrowany przez naszych rodaków, aż do 2005 roku, kiedy przeprowadzono prace porządkowe w jego wnętrzu (więcej na stronie zajacpodrozny.blog.pl). Wydaje się że od tego czasu nikt już nie kiwnął palcem aby utrzymać ten wspaniały zabytek w dobrym stanie i spopularyzować go wśród turystów na wzór podobnego obiektu położonego w mazurskiej Rapie. O Rożnowie mało kto słyszał, mało kto piramidę widział i to nie dziwi gdy znajdziemy się na miejscu. Nie napotkamy drogowskazów kierujących do wsi, nie znajdziemy historii tego miejsca i jakiejkolwiek informacji czym jest ta niezwykła budowla. W przeciwieństwie do sąsiedniego kościoła zabytek jest zaniedbany, a jego ściany porastają coraz większe samosiejki. Na blogu była już wzmianka i porównanie w jaki sposób można wykorzystać takie atrakcje (Piramidy). W Rożnowie to wciąż temat nieznany.




Na skraju wsi dogorywa ruina neogotyckiego pałacyku, który jeszcze kilkanaście lat temu był zadaszony, posiadał okna i drzwi oraz zdewastowane, ale kompletne wnętrza. Przetrwał II wojnę światową i zawieruchę tuż po niej, przeżył długie lata PRL-owskiej gospodarki rolnej, nie dał rady gdy przejął go prywatny właściciel. W ciągu kilku lat budynek zamienił się w stertę gruzu i nie pomogła nawet kara nałożona przez konserwatora zabytków. Dzisiaj sprawia wrażenie, że jego los został już przypieczętowany.

Pałac w 2010 roku:




Pałac dzisiaj (2014 rok)






Na usta cisną się słowa ministra:

ch... d... i kamieni kupa


więcej zdjęć na www.zabytkigornegoslaska.com.pl

1 komentarz:

  1. Spieszę z uzupełnieniem do Pańskiego wpisu albowiem ten, co te słowa wypowiedział to nie minister a gangster - moim prywatnym zdaniem. Jego, jakże wulgarna i prymitywna wypowiedz jakoś kłuci się w moim odczuciu z całym tematem, jaki Pan podejmuje - moim prywatnym zdaniem. Pewnie trafniej byłoby zacytować tego prawdziwego Sienkiewicza a nie tego skompromitowanego UB-eka? Co najważniejsze jednak trzeba pamiętać, że on (ten gangster) słowa te haniebne wypowiedział nie w odniesieniu do zdewastowanych zabytków ale w odniesieniu do tego, co on i jego kolesie zrobili z Polską gospodarką i Państwem jako takim - moim prywatnym zdaniem.

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.