8/09/2014

Czeski pomnik chwały

Dlaczego w Czechach nie było partyzantów ?
Bo im Niemcy zabronili.

Tego typu niewybredne żarty są bardzo popularne w naszym narodzie i mają obrazować rolę Czechów w walkach II wojny światowej. Gdzie im tam do Polaków, którzy przelewali krew niemal na całym świecie, którym zniszczono pół kraju, a stolicę zrównano z ziemią, Polaków skrzywdzonych i niedocenianych, zdradzonych przez aliantów i okupowanych kolejne kilkadziesiąt lat. Takie mamy mniemanie o sobie, chociaż nikt na świecie nas nie rozumie, a my nie robimy nic aby to się zmieniło. Kłótnie, podziały, historyczne awantury, jednostronne spojrzenie na historię, nieograniczona martyrologia, uwielbienie dla klęsk i samobiczowanie...




Jak do swojej historii podchodzą wyśmiewani Czesi zobaczymy kilkanaście kilometrów od granicy, na czeskim Śląsku, gdzie na szczycie wzgórza w Hrabyně (niedaleko Ostrawy i Opavy) wznosi się monumentalny pomnik-muzeum II wojny światowej. We wnętrzu spektakularnego dzieła architektonicznego, które powstało w 1980 roku zapoznamy się z rolą Czechów podczas II wojny światowej. Multimedialna wystawa przenosi nas w czasy gdy nasi południowi sąsiedzi zaczęli wznosić system fortyfikacji, poprzez pola bitew w których brali udział (wyzwalali również polskie miasta), nie pomijając żadnych znaczących aspektów związanych z tym tematem. Ogromne wrażenie robi monumentalna hala poświęcona poległym wraz z ziemią z pól bitewnych.




Rzuca się w oczy chłodne i rzetelne podejście do tematu, gdzie wystawa poświęcona lotnikom walczącym nad Wielką Brytanią sąsiaduje z czeskimi żołnierzami u boku Armii Czerwonej. Samoloty z czerwonymi gwiazdami obok Spitfire-ów, brama obozu koncentracyjnego obok niemieckich wypędzonych. Historia opowiedziana bez zbędnych emocji, a jeżeli się one pojawią to raczej dzięki nowoczesnym środkom przekazu. Całość uzupełnia wystawa broni pancernej obok pomnika oraz oddalony o kilkanaście kilometrów skansen militarny w Darkovicach.







Czesi nie dorównują nam jeżeli weźmiemy pod uwagę nasze zaangażowanie w wygraną nad Niemcami podczas II wojny światowej, my jak na razie nie dorównujemy w pokazywaniu tego zagadnienia kolejnym pokoleniom obywateli. Wypełnione aż po dach niczym nie ograniczoną martyrologią, ukazujące jednostronną wizję historii, nudne i brzydkie polskie muzea raczej odstraszają niż zachęcają do odwiedzin. Nawet powszechnie chwalone stołeczne Muzeum Powstania Warszawskiego jest niewiele większe od "przydrożnego" czeskiego monumentu, a na pewno architektonicznie mu nie dorównuje. Tyle mamy do pokazania, a nie potrafimy tego zrobić w odpowiedni sposób. Przynajmniej na razie.

więcej zdjęć: zabytkigornegoslaska.com.pl

5 komentarzy:

  1. Piszesz o "jednostronnym spojrzeniu a historię"...

    Po prostu zapewne nie byłeś w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, gdzie ekspozycja dotycząca I Armii WP stoi "gablota w gablotę" z ekspozycją o Armii Andersa i 1 DP Maczka, zapewne nie byłeś w Muzeum Bitwy pod Ostrołęką (relacja) ani w Exploseum w Bydgoszczy (relacja), zapewne nie byłeś w podziemiach rynku w Krakoiwe, czy tamtejszej fabryce Schindlera, zapewne nie czytasz czeskich gazet (tu opis czeskich obchodów rocznicy bitwy pod Białą Górą):
    Poza tym, zapewne tylko Polacy mają (niezasłużone, naturalnie) poczucie skrzywdzenia i zdrady przez zachód (w 1945), Czesi wcale (1938), Węgrzy wcale (1919), Chorwaci wcale (1945), Serbowie wcale (1999) atd, atd.

    Nie wiem, może masz jakieś doświadczenia jedynie z małymi, zakurzonymi muzeami regionalnymi, gdzie nic nie zmieniło się od lat 70-tych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8/11/2014

      Zapewne administrator tej strony nic nie wie. A może ruszyłbyś tyłek z tej środkowej Polski i zobaczył jak wygląda śląska prowincja. Bo to strona głównie na temat Śląska. A jeśli Wam Polakom Śląsk do szczęścia nie jest już dzisiaj potrzebny to tylko oddajcie zrabowane po wojnie dzieła sztuki oraz równowartość wywiezionych materiałów budowlanych na odbudowę swoich miast. A my sobie sami poradzimy. I może za nasze pieniądze urządzimy równie piękne muzea :)

      Usuń
    2. Piotrze, zostańmy przy II wojnie światowej. Ile muzeów poświęconej tej tematyce jest w Polsce takich jak to czeskie ? Efektowne architektonicznie i merytorycznie na poziomie. Poza Muzeum Powstania Warszawskiego (któremu też brakuje dystansu) ZERO. Wymieniłeś Exploseum, Schindlera, ja dodam do tego Riese, Wilczy Szaniec i inne tego typu "lunaparki" prowadzone dla pieniędzy lub dla chwały miejscowej władzy. Ile czasu by stał ten pomnik żołnierzy radzieckich w Polsce ? Ile czasu by była taka ekspozycja ? Ja wiem, my jesteśmy skrzywdzeni itd. Wciąż nam brak dystansu do historii żeby stworzyć rzetelną placówkę opisującą ten okres w historii i w tym tkwi problem. Przykładem może być "afera" o ekspozycję nowego Muzeum Śląskiego, gdy wojewodzie nie spodobało się eksponowanie zasług niemieckich przemysłowców dla rozwoju Śląska i w związku z tym zwolnił dotychczasowego dyrektora obsadzając na jego stanowisku politruka. Tego typu problemy i problemiki są naszą specjalnością.

      Usuń
    3. Jeszcze jedna rzecz. Nie mówimy o muzeum w stolicy kraju tylko o placówce położonej na głębokiej prowincji, gdzieś przy granicy, w regionie mało atrakcyjnym turystycznie. Jeżeli zaczniemy drążyć temat i udamy się do sąsiedniej Opavy to okaże się że mamy jeszcze większy problem :)

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia. Muzeum ewidentnie robi dobre wrażenie estetyczne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.