11/13/2014

Wyborczy nieład przestrzenny

W najbliższą niedzielę wybory samorządowe. Chociaż są one powszechnie niedoceniane, to właśnie ludzie w nich wybrani mają największy wpływ na nasze życie i otoczenie w którym przebywamy. To oni zdecydują o stawkach za wywóz śmieci, o ilości i jakości przedszkoli, remoncie chodnika pod naszym domem, częstotliwości strzyżenia trawników na miejskich skwerach i tysiącach innych, drobnych z pozoru spraw, jakimi żyje nasza miejscowość. Także od nich będzie zależało czy obiekty zabytkowe będą magnesem przyciągającym turystów i mieszkańców, czy zamienią się w zgliszcza przy milczącej aprobacie ich zarządców. To oni przez najbliższe lata będą decydowali czy będziemy mieszkali w czystej i zadbanej okolicy, czy na zapuszczonych, oblepionych brudem i reklamami ulicach.


Jak wybrać właściwych ludzi ?

Odpowiedź jest prosta - nie głosujmy na tych, którym już dzisiaj nie przeszkadza brzydota, na ludzi wieszających gdzie popadnie swoje tandetne reklamy, na tych, którzy nie widzą nic niewłaściwego w zaśmiecaniu naszej wspólnej przestrzeni. Jeżeli nie mają tej wrażliwości przed wyborami, nie będą jej mieli gdy dojdą do władzy!



2 komentarze:

  1. Dobry wyznacznik kogo nie brać pod uwagę. A czasu już niewiele. Na szczęście to już w niedziele i dobrze, bo już jeżdżąc po mieście nie mogę patrzeć na te gęby na wielkich bilbordach. Musi to być naprawdę dobry biznes skoro wszyscy tak inwestują. A na kogo ja zagłosuję? Nie widziałem ich rozklejonych na każdej ścianie, mam tylko ulotki i wiem co dla lokalnej społeczności zrobili, to wystarczy. Aby coś dobrego zrobić nie trzeba zaczynać od dostania się do koryta, można zacząć działać w różnych stowarzyszeniach i fundacjach, uzyskując uznanie i zaufanie wyborców. No tak, ale niestety ludzi działających społecznie, mających cel, chęci i zapał jest niewielu. Większość wymaga najpierw kasy, a później jak zrewanżują się tym co im wyłożyli kasę na kampanie, jak ustawią bliższą i dalszą rodzinę, wtedy... kto wie, może zrobią coś i dla nas....

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby tylko chodziło o tych kilka tygodni przed wyborami to byłoby świetnie.
    Polityków natomiast estetyka nie obchodzi na co dzień. A w Polsce potrzeba bardzo ścisłych przepisów odnośnie estetyki ładu i planowania z drakońskimi karami i ich egzekwowaniem. Musiałoby to być zrobione nie tylko tak samo świadomie jak na Zachodzie ale nawet dużo bardziej świadomie. Ostatnie 25 lat to niepisana zasada- niech każdy robi po swojemu tak, żeby było dobrze-estetycznie, uporządkowanie (zakładając, że nikt świadomie nie chce źle). Okazało się, że w tym narodzie samo tak niejako wychodzi, że jest brzydko. Nikt się na tą brzydotę nie umawia. Trzeba więc bata restrykcji bo jak widać suma tych drobnych zamierzeń większości z Polaków równa się ogólny nieład i chaos. Plus władza która planuje po linii najmniejszego oporu i pozwala na wszystko inwestorom. W tym kraju nawet wszelkie projekty przebudów i remontów powinny być reglamentowane, taka jest smutna prawda.

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.