12/06/2015

Zaułek wstydu

Głośna w ostatnim, czasie sprawa dewastacji (renowacji?) tzw. Zaułka Solnego we Wrocławiu jest kolejną w ciągu ostatnich lat, która bulwersuje miłośników tego miasta i jego zabytków. Nie wiadomo dlaczego brama prowadząca do zaułka została przebudowana w tak drastyczny sposób, jakby był problem w odnowieniu tego, co przez tyle lat dodawało malowniczości temu miejscu.




Po raz kolejny okazuje się że proste rozwiązania są we Wrocławiu najtrudniejsze.

Po raz kolejny "bohaterem" jest Miejski Konserwator Zabytków - pani Katarzyna Hawrylak-Brzezowska:

(...) Uważam, że efekt, który osiągnęliśmy jest bardzo dobry (...) Tłumaczy, że Zaułek Solny ma teraz "neutralny wygląd". - Wcześnie miał on estetykę zagrody agroturystycznej, więc nie widziałam potrzeby, by podtrzymywać tę formę.(...)


(...) Każda nowa rzecz wzbudza emocje, a komentują zazwyczaj ci, którym się nie podoba (...)

www.gazetawroclawska.pl


W zaułku na znak protestu zapalono znicze, ale już teraz można być pewnym że ten protest pozostanie bez konsekwencji dla osób które do tego doprowadziły. Przez ostatnie lata podobnych spraw było kilkanaście, ginęły zabytki, ale winnych nie znaleziono. Pani konserwator zasłynęła w całym kraju za sprawą kolejnych wypowiedzi medialnych, które koniecznie trzeba przytoczyć i zebrać w jednym miejscu. Ten zbiór "złotych myśli" wyrażanych przez urzędnika odpowiedzialnego za ratowanie zabytków warto zachować i przytaczać przy różnych okazjach ponieważ wyraża on szerszy głos kasty urzędniczej, która od dawna  nie pamięta po co w ogóle istnieje. 

O znajdowanych w różnych częściach miasta przedwojennych nagrobkach:

(...)To nie są dzieła sztuki, nie ma podstaw, by z definicji uznawać je za rzeczy o większej wartości(...)
www.tvn24.pl

O wyburzonym schronie przy ulicy Grabiszyńskiej:

(...)W każdej dziedzinie są obiekty, które można określić jako bardziej wartościowe i mniej wartościowe. Ten obiekt do takiego wykazu się nie zakwalifikował. W związku z czym jego status prawny nie przewiduje ochrony konserwatorskiej. Wydział architektury miał prawo i wydał zgodę na jego rozbiórkę.(...)
radioram.pl

O ochronie zabytków w mieście (przy okazji wyburzania schronu przy ulicy Grabiszyńskiej):

(...)Ile we Wrocławiu jest zabytków? Tego nie wie nawet miejska konserwator. W ewidencji figurują obiekty, które dawno zburzono albo rozkradziono. Są też takie, które znajdują się na nigdy nie istniejących wrocławskich ulicach albo kilka kilometrów dalej od wskazanego adresu.(...)

(...)Nie bardzo jest kogo posadzić do pracy, jest nas tak mało, że trudno jest znaleźć czas na inwentaryzację. Tylko 4 pracowników chodzi w teren.(...)
prw.pl

O kuriozalnej przebudowie siedziby GDDKiA we Wrocławiu:

(...)Z zewnątrz niewiele się zmieniło. Każdy wyremontowany budynek jest ładny i czysty, przez co kontrastuje z otoczeniem. I wtedy wszystkim się wydaje, że do niego nie pasuje. A później ludzie się przyzwyczajają - komentuje. Dodaje, że obiekt został przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, i to był jeden z argumentów, który ją przekonał.(...)
wroclaw.wyborcza.pl

O wyburzonych kamienicach przy Wybrzeżu Wyspiańskiego (wpisanych do ewidencji zabytków):

(...)Te kamienice nie były zabytkowe - mówi dziś Katarzyna Hawrylak-Brzezowska. - Jeszcze przed przetargiem wysłałam swoją opinię co do tych budynków wydziałowi nabywania i sprzedaży nieruchomości, który o nią wystąpił(...)
gazetawroclawska.pl

O swojej pracy:

(...)Martwi mnie nie tylko to, że obiekt zabytkowy może ulec degradacji, ale także fakt, że głos społeczny nie jest brany pod uwagę(...)
polskieradio.pl

"Głos społeczny" wyraża po raz kolejny stanowczy protest przeciwko działaniom pani konserwator. Niestety, nie jest brany pod uwagę.

4 komentarze:

  1. Anonimowy12/07/2015

    Jest na to jedno piękne słowo - KLIKA. Ręka rękę myje i za robienie z siebie kompletnej idiotki niszczącej wartościowe obiekty otrzymuje pewnie nie małe wynagrodzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkańcy piszą,protestują, krytykują a pani konserwator ma to gdzieś i władze Wrocławia również. Liczy się kasa sprzedane działki na których stoją piękne (choć zniszczone0 kamienice ale wiadomo działka ma większą wartość jak jest nie zabudowana, więc trzeba udać że to co stoi jest nic nie warte wyburzyć i kasa leci.Bramę "odbudowano po nowemu" za kilka lat to nie będzie zabytkiem rozbierze się w majestacie prawa działka na sprzedaż i kasa jest? My tu nic nie poradzimy możemy pisać "Psy szczekają a karawana idzie dalej"

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy12/07/2015

    Gdańsk ma dziurę(ry) wstydu, a Wrocław Zaułek Wstydu

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy12/10/2015

    Pani Hawrylak-Brzezowska dostaje ponad 13 tys. zł miesięcznie za stanowisko MKZ, do tego ponad 6 tys. zł emerytury miesięcznie (!) (kwoty brutto). Żyć nie umierać. Co tam jakiś Zaułek - nie znają się!

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.