6/15/2014

Industriada 2014

Zakończyło się organizowane raz w roku Święto Szlaku Zabytków Techniki województwa śląskiego - Industriada. Dziesiątki obiektów poprzemysłowych, setki imprez, tysiące ludzi odwiedzających często zapomniane przez pozostałą część roku obiekty. Zarówno stan zabytków, jak i poziom organizowanych imprez, zróżnicowany jak pogoda tego dnia - raz piękne słońce, raz ciemne chmury i ulewa.




Gradowe chmury nie pozwalają zapomnieć że stan zabytków techniki na Śląsku jest zazwyczaj tragiczny: walące się budynki, sterty gruzu, "księżycowe krajobrazy" powstałe po wyburzeniach. Ocalały jedynie fragmenty dawnych zakładów przemysłowych mające uspokoić sumienie decydentów i zadowolić nielicznych miłośników. Taki kompromis na miarę naszych czasów, marne resztki dawnej potęgi wywiezionej na złom...






Z drugiej strony szklana siedziba nowego Muzeum Śląskiego, wybudowanego za miliony złotych, gdzie sterylna i zaprogramowana przestrzeń na razie odstrasza, w przeciwieństwie do opuszczonych zabytków, które ożyły dzięki spontanicznym inicjatywom ich właścicieli i zarządców. W zalewanej deszczem hali dawnej walcowni cynku w Szopienicach zachwycał zachowany autentyzm i entuzjazm młodych ludzi, w Śląskiej Porcelanie tłumy szturmowały kulinarno-kulturalne imprezy zorganizowane w zaaranżowanych naprędce pomieszczeniach, w Szybie Wilson artystyczny klimat powalał na kolana, w zabrzańskich obiektach ustawiały się długie kolejki chętnych do zwiedzania - prawdziwe oblężenie...









Zabytki to nie tylko mury, to ludzie działający w ich otoczeniu i to oni są prawdziwymi zwycięzcami tego święta. Dzięki nim Industriadę 2014 można uznać za święto udane i spełniające swoje zadanie. Ta impreza pokazuje każdego roku, że jest zapotrzebowanie na zabytki, że ludzie chcą w nich spędzać swój wolny czas, że potrafią się naprawdę poświęcić aby zobaczyć coś nowego i nieznanego. Niestety, gdy opadnie kurz wszystko wróci do smutnej normy - największe atrakcje wciąż będą licznie odwiedzane, te mniej spektakularne popadną w zapomnienie i tylko raz na jakiś czas, ktoś sobie przypomni o ich istnieniu. Może powinny mieć swoje święto częściej ? Może Industriada powinna mieć miejsce raz w miesiącu, nawet w mniejszej skali ? Może co jakiś czas udostępniać turystom jeden obiekt, którego nie będą mieli szansy zobaczyć w innych okolicznościach ? Organizować imprezy w zabytkowych murach, nawet jeżeli nie mają one nic wspólnego z ich wcześniejszą działalnością ? To wspaniałe święto uświadamia jak wiele jest jeszcze do zrobienia w przyszłości, o ile niektóre obiekty tego doczekają. Zostało ich niewiele...

9 komentarzy:

  1. Dwie sprawy:

    1. Udało Ci się osobiście zajrzeć do wszystkich wymienionych obiektów? Pytam z czystej ciekawości, bo wydają się być dość daleko od siebie.

    2. O czymś podobnym myślałem w kontekście Warszawy. Tu też jest wiele bardzo ciekawych obiektów na codzień niedostępnych dla zwiedzających, a jak już od wielkiego dzwonu, to stoją tam ogromne kolejki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak. Widziałem wszystkie. Większość jest bardzo blisko siebie i podczas Industriady można zwiedzić ich nawet kilkanaście jak ktoś ma samozaparcie. "Na uboczu" są zabytki Bielska-Białej, Częstochowy lub Cieszyna ale to jest kwestia godziny jazdy samochodem. Są one w większości czynne niemal każdego dnia więc polecam bo warto zwiedzić chociaż te resztki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałem pojechać na tegoroczną industriadę, ale niestety miałem zjazd i egzaminy. Może za rok.

      Da się sensownie między obiektami poruszać komunikacją miejską lub tymi specjalnymi "industriadowymi" busami?
      Ile z tych obiektów jest też otwartych na codzień a ile tylko na industriadę? Pytam z ciekawości, bo wolałbym je odwiedzić bez tłumów i kolejek.
      ( I mam prośbę techniczną - może wyłączyłbyś opcję przepisywania hasła przy komentowaniu?)

      Usuń
    2. Podczas Industriady darmowe busiki, w inne dni jest komunikacja miejska, która chyba nie sprawia problemów większych niż w innych miastach (nie wiem bo nie korzystam). Nie wszystkie zabytki są otwarte każdego dnia, do niektórych trzeba mieć rezerwację (browar w Tychach i kopalnia Guido) ale nie jest z tym źle. Naprawdę warto chociaż odczucia mogą być mieszane bo dużo ruin.

      Usuń
    3. No właśnie o komunikacji miejskiej w GOP-ie słyszałem jak najgorsze rzeczy.

      A jednak (nawet jeśli nie uznawać przemysłowej spuścizny Zagłębia) od Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach do Muzeum Techniki Sanitarnej w Gliwicach to ok. 40 km, a jeszcze czas na zwiedzanie.

      Usuń
    4. Przemysłowa spuścizna Zagłębia, chociaż bardzo ciekawa, nie istnieje na Szlaku Zabytków Techniki ponieważ często jest w opłakanym stanie lub nie ma komu ją zgłosić na listę (masz przykład że nie tylko na Śląsku niszczą i grabią). Są fantastyczne obiekty, ale zwiedzać się ich nie da.

      Od Muzeum Pożarnictwa do Gliwic prowadzi autostrada A4 i samochodem to jest ok. 30-40 minut. Mamy na Śląsku dość dobrą sieć dróg i z dojazdem samochodem nie ma żadnego problemu. Tak na marginesie, Muzeum Techniki Sanitarnej to atrakcja dla wyjątkowych pasjonatów :) Za to Muzeum Pożarnictwa jest fantastyczne!!!

      Usuń
    5. No to niech będzie do wieży Radiostacji Gliwickiej 39 km ;-)

      A swoją drogą, myślałem, że to sanitarne muzeum w Gliwicach to takie warszawskie Filtry w miniaturze (czyli bardzo ciekawe).

      Co poleciłbyś do zobaczenia w pierwszej kolejności, a co w drugiej, trzeciej itd. w GOP-ie z dziedzictwa postindustrialnego? Nie mam samochodu, więc poruszałbym się KZK GOP i Kolejami Śląskimi, ew. rowerem i na piechotę.

      Usuń
    6. Muzeum w Gliwicach to mały ceglany domek i kilka gablotek. Radiostacja też jak na razie jest średnio ciekawą atrakcją. Najlepsze jest Guido w Zabrzu, Szyb Maciej w Zabrzu, Muzeum Pożarnictwa, browar w Tychach, kopalnia w Tarnowskich Górach i Sztolnia Czarnego Pstrąga, szyb Wilson, Nikiszowiec, walcownia w Szopienicach, a klimat filtrów ma raczej stacja pomp w Zawadzie-Karchowicach. Zrobię w najbliższym czasie na blogu pełne zestawienie z subiektywną oceną.

      Jak będziesz jechał zwiedzać Górny Śląsk to daj znać to ci pokaże kilka fajnych miejsc.

      Usuń
    7. OK.

      Z chęcią taki opis przeczytam :-)

      Usuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.