1/19/2015

Czarna dziura

Gdy staniemy na majdanie folwarku w Strzybniku możemy odnieść wrażenie że znaleźliśmy się gdzieś na końcu świata. Otwarte przestrzenie i rozrzucone w nieładzie budynki, w lepszym i gorszym stanie, pięknie się komponują na tle pustych wzgórz. Dociera tu niewielu, zwłaszcza widoczny jest brak wizyt urzędników czy konserwatora zabytków, chociaż po jakimś czasie okazuje się że jednak byli - przy rozpadających się budynkach ustawiono nowe tablice informacyjne z ich historią w kilku językach. Pozostaje się modlić aby żadni obcokrajowcy nie dotarli do Strzybnika i nie widzieli jednego z wielu przykładów naszej słynnej gospodarności, bo zwłaszcza tutaj jest co "podziwiać", tym bardziej że to żaden koniec świata, a jednie kilkanaście kilometrów od Raciborza, kilka kilometrów w bok z drogi krajowej łączącej to miasto z Opolem.




Czas zatrzymał się wraz z zegarem stojącym na środku pustego placu, niestety dla sąsiednich budynków okazał się bezlitosny. Ogromne, puste zabudowania gospodarcze wciąż jeszcze się trzymają, ale przepiękna kuźnia z początku XX wieku z każdym rokiem chyli się ku coraz większej ruinie. Im dalej w stronę parku tym gorzej. Na skraju znajdują się ruiny XIX-wiecznego pałacu, który jeszcze po II wojnie światowej był remontowany i użytkowany przez miejscowy PGR, a później porzucony i sprzedany prywatnej firmie z Wodzisławia Śląskiego. Właściciel zamiast odbudować zabytek tworzył nowe kuriozalne budowle w swoim mieście, gdzie do dzisiaj możemy podziwiać stację benzynową w formie pałacu (?), zamku (?) z kapliczką (!), która zresztą także popadła w ruinę. Ten obrazek świadczy niestety o tym, że w Strzybniku "happy endu" także nie będzie. Pałac jest w stanie agonalnym, pozostały już tylko ściany nośne i zawalone stropy, wokół sterty śmieci w ilościach zadziwiających, nawet dla ludzi przyzwyczajonych do takich obrazków. Brniemy w odchodach, butelkach, znajdujemy pozostałości armatury, zużyte podpaski i części samochodowe byle dalej od czarnej dziury w jaką wpadło to piękne dawniej miejsce.








więcej zdjęć: www.zabytkigornegoslaska.com.pl

4 komentarze:

  1. Anonimowy1/19/2015

    By obraz zdziczenia polskiego społeczeństwa był pełny, warto podejść do kaplicy grobowej znajdującej się w parku
    http://www.eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=164&t=18298&p=110635&hilit=strzybnik#p110635

    OdpowiedzUsuń
  2. Żal patrzeć, jeszcze gorzej myśleć o rodakach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ręce opadają, na takie marnotrawstwo. I po co do tego kraju mają przyjeżdżać turyści, jak zabytki i kultura znika? Chyba tylko aby zrobić tanie zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  4. aż szkoda patrzeć, można by tak fajnie wykorzystać teren a nie tak marnować

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.