12/02/2018

Niewidzialny Dolny Śląsk

Dolny Śląsk to jeden z najpiękniejszych regionów Europy Środkowej. Nieoceniona w tym zasługa zamków, pałaców i dworów, które w takiej obfitości już nigdzie w Polsce nie występują. Majestat Książa, Czochy czy Kliczkowa jest zwierciadłem, w którym lubimy się przeglądać. Z zachwytem i beztroską, zwykle nieświadomi jak wielki, ziejący przerażającą pustką mrok kryje się po drugiej stronie lustra.

W 1945 roku wraz z Dolnym Śląskiem historia podarowała nam co najmniej dwa tysiące rezydencji. W ciągu kolejnych siedmiu dekad połowa tych budowli została… zrównana z ziemią. Podpalane, burzone, zatapiane i wysadzane w powietrze pałace zamieniły się w anonimowe pagórki, stosy kamieni i zaciśnięte korzeniami na fundamentach bezimienne kępy drzew.


Niewidzialny Dolny ÅšlÄ…sk

To cytat z najnowszej książki Hannibala Smoke p.t. "Niewidzialny Dolny Śląsk", pierwszej i jedynej dotychczas pozycji dokumentującej zagładę dolnośląskich rezydencji. Renesansowe dwory obronne, eklektyczne i barokowe pałace wraz z otaczającymi je parkami, często pełnymi rzeźb oraz cennego starodrzewu, zostały w ciągu kilkudziesięciu lat wymazane z powierzchni ziemi i ludzkiej pamięci. Zwłaszcza to ostatnie szokuje, ponieważ mamy do czynienia z wydarzeniami dziejącymi się "wczoraj", a zdarza się że nikt nie potrafi wskazać miejsca gdzie stał ogromny budynek. Przeglądając ten bogato ilustrowany album można żałować że nie powstał 30-40 lat temu, a nawet wcześniej, kiedy żyli jeszcze świadkowie zagłady, bardzo często ich sprawcy. Z drugiej strony można się cieszyć że powstał teraz i nareszcie przełamuje temat tabu, stanowi kamień milowy uświadamiający nam ogrom zniszczeń jaki spotkał bogaty europejski region w czasach pokoju. Temat niespecjalnie ukrywany, raczej nie interesujący większości z nas, z konserwatorami zabytków na czele. Nie potrafili oni zapobiegać zniszczeniu, ale i nie chcieli tego dokumentować. Po wielu zabytkach zostały dzisiaj jedynie przedwojenne pocztówki, a okres kiedy przestały istnieć jest bardziej tajemniczy niż czasy pierwszych Piastów. Hannibal Smoke wykonał ogromną pracę jeżdżąc w teren w poszukiwaniu tych wiejskich Atlantyd, przepytując ostatnich świadków, dokonując kwerendy w poszukiwaniu zapomnianej historii. To nie tylko encyklopedia czy leksykon, ale po prostu piękna książka wywołująca refleksję i dostarczająca wzruszeń co wrażliwszym duszom.

NIEWIDZIALNY DOLNY ŚLĄSK to jedyny w swoim rodzaju album dokumentujący masakrę dziedzictwa materialnego regionu w jego historycznych granicach, od Świebodzina w Lubuskiem po Nysę w Opolskiem. Blisko 450 zachowanych na zdjęciach rezydencji, o których mieliśmy zapomnieć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.