12/21/2013

Dolnośląskie zamki, pałace i dwory 2013

Czas na podsumowanie sytuacji zabytkowych rezydencji na Dolnym Śląsku w 2013 roku. Trudno mówić w tym przypadku o spektakularnym przełomie, ale pierwszy raz od wielu lat można powiedzieć że coś drgnęło...

- Na terenie Wieży Książęcej w Siedlęcinie przeprowadzono prace archeologiczne.

- Do zamku Chojnik doprowadzono kanalizację i bieżącą wodę.

- Otwarto punkt widokowy na wieży zamkowej w Jaworze. We wnętrzach zamkowych Muzeum Regionalne w Jaworze zamierza popularyzować wiedzę o dawnej siedzibie Piastów śląskich i starostów księstwa jaworskiego.

- Wykonano remontu dachu, nad barokową częścią zamku Książ. Dotację na remont części dachu zamku Książ, w wysokości 400 tys. zł, przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Są to pieniądze pochodzące z puli na ochronę zabytków. Pozostała część inwestycji zostanie sfinansowana z budżetu gminy Wałbrzych. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało również 100 tys. zł na remont Mauzoleum Hochbergów.

- Odnowiony został dach nad częścią pałacu w Kunowie (koło Zgorzelca).

- Trwa odbudowa zamku Niesytno w Płoninie. W 2013 roku prowadzono prace archeologiczne, odgruzowano pałac renesansowy oraz wieżę zamkową, częściowo odbudowany został budynek i mury obronne zamku średniowiecznego.



- Odbyło się kilka przetargów Agencji Nieruchomości Rolnych mających na celu wyłonienie nabywcy zabytkowego dworu i folwarku w Moczydlnicy Klasztornej. Dotychczas nie przyniosły one rezultatu.

- Na sprzedaż wystawiono zamek w Dobrej (koło Oleśnicy). Jego cena to 6 mln zł.

- Pałac w Borowej ostał wystawiony na sprzedaż na prawach licytacji komorniczej.


- Pałac w Kluczowej po zabezpieczeniu murów i dachu został wystawiony na sprzedaż.

- Pałac w Sobieszowie (Jelenia Góra przekazano dla Karkonoskiego Parku Narodowego w celu utworzenia centrum edukacyjnego.

- Zawalił się dach dworu w Chróścinie (koło Góry)

- Gmina Głogówek po długoletnich staraniach odzyskała zamek Oppersdorffów.

- Agencja Nieruchomości Rolnych w szóstym przetargu znalazła kupca dla barokowego pałacu w Parchowie. Zniszczoną rezydencję zdecydowała się kupić, wyremontować i przywrócić do życia osoba prywatna.



- Zakończyły się prace remontowe na obu wieżach Zamku Piastowskiego w Legnicy .

- Pałac w Pyszczynie kupiła osoba prywatna za ponad 848 tys. zł.

- Przeprowadzono remont pałacu w Chwałkowie.

- Pałac w Mikułowej sprzedany za 800 tys. zł. Ma w nim powstać ośrodek wypoczynkowy.

- Zawaliły się częściowo zabudowania przypałacowe w Tomaszowie Bolesławieckim. Sam pałac jest opuszczony i systematycznie dewastowany.

- Agencja Nieruchomości Rolnych rozstrzygnęła dwa przetargi na sprzedaż XIX-wiecznych pałaców - w Dobrzeniu i Obiszowie. Pierwszą rezydencję kupiła firma, właścicielem drugiej został prywatny inwestor.

- W dalszym ciągu trwają prace remontowe na terenie zamku w Karpnikach.

- Zamek w Gościszowie został wystawiony na sprzedaż. Na razie bez efektów.

- Prokuratura Rejonowa w Świdnicy zwróciła się do prokuratury niemieckiej  o pomoc w ściganiu niemieckich właścicieli zespołu pałacowego w Mokrzeszowie.

- Trwa remont pałacu w Borku Strzelińskim. Planowane otwarcie - sierpień 2014 r.

- Sprzedany został unikatowy dwór sołtysi w Niemojowie. Nieruchomość kupili pasjonaci archeolodzy.

-  Pałac w Zabardowicach ma nowego właściciela. Planuje on stworzyć w nim dużą placówkę rehabilitacyjno - medyczną z zapleczem hotelowym.

- Zabezpieczono i częściowo odbudowano ruiny zamku w Ząbkowicach Śląskich.

- Trwają prace remontowe na terenie zamku w Prochowicach.

- Przeprowadzono rewitalizację zabytkowego parku pałacowego w Krzydłowicach. Przy okazji uporządkowane zostały ruiny pałacu.

- W dalszym ciągu trwa remont zabytkowego pałacu w Chróstniku.

- Zawaliła się ściana korpusu głównego pałacu w Skale. Wydarzenie to przeszło bez żadnego echa i mimo kolejnej zmiany właściciela pałac popada w kompletną ruinę.

- Zawaliła się ściana renesansowego dworu w Chocianowcu. W pierwszej chwili gmina Chocianów, która jest właścicielem zabytku postanowiła ten cenny obiekt po prostu wyburzyć ale po interwencji konserwatora zabytków zmieniła zdanie i zabytek ma być zabezpieczony.

- W Zamku Książąt Głogowskich w Głogowie powstanie Centrum Konferencyjno-Wystawiennicze. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego na realizację projektu przeznaczy ponad 2,8 miliona złotych dofinansowania.

- Przeprowadzono prace remontowe na terenie pałacu w Krzyżowicach.

- Stowarzyszenie Historyków Sztuki podjęło uchwałę o oddaniu zamku w Wojnowicach Skarbowi Państwa. Dotychczasowy dzierżawca obiektu wypowiedział umowę i obiekt został zamknięty na czas nieokreślony.

- Zespół pałacowo-parkowy w Żmigrodzie został doceniony przez generalnego konserwatora zabytków w konkursie "Zabytek Zadbany 2013". Został laureatem w kategorii "Rewaloryzacja przestrzeni kulturowej i krajobrazu".

- Za 646 tys. zł wrocławski oddział Agencji Nieruchomości Rolnych sprzedał zespół dworsko-pałacowy w Łękanowie. Nowy właściciel chce tam stworzyć centrum konferencyjno-hotelowe.

- Przeprowadzono prace remontowe na terenie zamku w Wołowie.

- W dalszym ciągu niszczeją renesansowe polichromowane stropy dworu w Miechowicach Oławskich. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu wydał nakaz remontu dla właściciela dworu.

- Zniszczony został tzw. Dziki Wąwóz na terenie pałacowego parku w Maciejowcu, gdzie Lasy Państwowe wybudowały drogę do transportu drewna. Sam pałac był spontanicznie zabezpieczany przez miłośników zabytków, ale w dalszym ciągu jego stan się pogarsza.

- 1,5 mln zł dotacji dostała Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej na rewitalizację XIX-wiecznego parku w Bukowcu.

- Trwają prace na terenie zamku Grodno w Zagórzu Śląskim. Zakończył się remont dziedzińca, odtworzono też część zniszczonego dachu. Jeszcze w tym roku udostępniona zostanie odrestaurowana kaplica.

- Przeprowadzono rewaloryzację parku pałacowego w Mysłakowicach

- Ruszył remont dworu biskupiego w Nysie - odnawiane są elewacje i dach. W przyszłości ma się w nim mieścić hotel i restauracja.

- Odnowiono elewacje pałacu biskupiego w Nysie, w którym mieści się muzeum regionalne.

- W dalszym ciągu przeprowadzana jest rewitalizacja pałacu i parku w Kamieńcu Ząbkowickim. Chociaż planowane prace potrwają jeszcze wiele kolejnych lat obiekt udostępniono turystom.




- Dwór w Ścinawce Górnej ma nowego właściciela, który zapowiada renowację tego cennego zabytku. Spółka Masena, kupiła w tym roku także pałac w Łękanowie. W dworze Sarny powstanie hotel, a kaplica ma być przeznaczona na cele kulturalne.



- Trwa remont wspaniałego pałacu w Gorzanowie. Wykonano nowe pokrycie dachowe, odnowiono wieżę zegarową, przemurowano zniszczone partie murów ratując obiekt przed zawaleniem. Cały czas trwają inne prace na terenie zabytku i otaczającego go parku o czym na bieżąco informuje strona www.palacgorzanow.pl



- Agencja Nieruchomości Rolnych organizuje kolejne przetargi, które mają na celu wyłonić nabywców zabytkowych nieruchomości na Dolnym Śląsku. W ofercie znajduje się kilkanaście pałaców, dworów i folwarków.

W porównaniu z zeszłym rokiem można mówić o postępie, coraz więcej zabytków znajduje nowych właścicieli, remontowane są nowe rezydencje. W szczególności cieszą prace w Kamieńcu Ząbkowickim, Gorzanowie, Płoninie i Ząbkowicach Śląskich oraz zakończony remont pałacu w Borku Strzelińskim. Cieszy fakt, że znaleźli się nowi właściciele szczególnie cennych pałaców w Parchowie i Ścinawce Górnej.

To jednak wciąż jest kropla w morzu potrzeb gdy weźmiemy pod uwagę sytuację innych zabytków w regionie. Kilkaset pałaców i dworów na Dolnym Śląsku z każdym dniem popada w coraz większą ruinę.

19 komentarzy:

  1. Anonimowy12/22/2013

    Drogi Panie Adminie, Głogówek, Głubczyce czy Nysa to nie jest Dolny Śląsk chciałbym przypomnieć tylko Opolszczyzna. Dziwną manierę zauważyłem dopisywania Opolszczyzny do Dolnego Śląska bez względu na to czy to się komuś podoba czy nie, czy to zgodne z prawdą czy nie.
    Dla tego sugeruję, że równie dobry tytuł podsumowania mógłby brzmieć "Opolskie zamki, pałace i dwory 2013" Pomijając fakt, że to Opole było historyczną stolicą księstwa można rozważyć tytuł honorujący drugie księstwo - legnickie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Termin "Opolszczyzna" istnieje tylko w polityce bo takiego regionu nie ma i nigdy w historii nie było. We wpisie nie ma mowy o Głubczycach, jest wspomniany, jeden Głogówek z tego regionu (Górny Śląsk). Nysa to historyczny Dolny Śląsk i termin "opolszczyzna" jest w stosunku do tej okolicy, podobnie jak do Brzegu i Namysłowa, nietrafiony i nieuzasadniony.

      Wracając do maniery- wzięła się ona z tego, że po 1945 roku zamieszkała "opolszczyznę" ludność napływowa, podobnie jak cały Dolny Śląsk. Przyjmując kryteria historyczne można dzielić Śląsk na Górny i Dolny, lecz przyjmując zdrowy rozsądek trudno znaleźć dzisiaj jakikolwiek wspólny punkt między Katowicami i Prudnikiem. To dwa różne światy,

      Wpis jest o zabytkach i tego się trzymajmy. Trzeba się cieszyć lub smucić ich losem bez względu na to, gdzie one się znajdują na mapie.,

      Usuń
    2. Anonimowy12/23/2013

      admin napływowy to jest Wrocek właśnie :)))) całe zaburze i Juźki przesiedlone , poza tym to zrób sobie powtórkę z historii i geografii zaczynając od Równiny Opolskiej poprzez Księstwo opolskie i opolsko-raciborskie. Tak właśnie powstają historyczne i histeryczne przekłamania tworzone przez ludzi uważających się za znawców historii

      Usuń
    3. Opole jest tak samo napływowe :). Może rzeczywiście oddajmy głos komuś, kto się zna, a nie tylko chce ?

      Polecam link:

      http://region-dolny-slask.blogspot.com/2013/02/historyczne-granice-dolnego-slaska.html

      Usuń
    4. Anonimowy12/23/2013

      "Admin napływowy to jest Wrocek właśnie :)))) całe zaburze i Juźki przesiedlone. poza tym to zrób sobie powtórkę z historii i geografii "

      To ty sobie zrób powtórkę z historii i poczytaj skąd przybyło najwięcej wrocławian. Bo, wbrew mądrościom na onetowym poziomie, na pewno nie zza Buga.

      Od Zabużan wymyśla ale ani nie ma pojęcia o ortografii (Zabużan nie Zaburzan) ani w ogóle o języku. "Opolszczyzny" mu się zachciewa. Może jeszcze Szczecińszczyzny, Bielszczyzno-Bialszczyzny, Czechowiczyzny-Dziedziczyzny, Warszawszczyzny i Kędzierzyzny-Koźliny?"

      te wszystkie -szczyzny to jest rusycyzm.

      Usuń
    5. Anonimowy12/23/2013

      Przepraszam, a kto to jest Krystian Krawczyk ? :) Pytanie zasadnicze, skoro przywołujemy jego tekst jako autorytetu :) I kolejne pytanie, dlaczego mówi się o krainie historyczno geograficznej, bo tak należy określić Dolny Śląsk , która to nazwa nieszczęśliwie teraz wprowadza błędy logiczne, dopiero po 1742? Może podpowiem - Ponad 400 lat (bo już za Henryka IV) nie było tam praktycznie księstwa śląskiego tylko Królestwo czeskie! Jeśli mielibyśmy trzymać się więc historycznych "zasiedziałości" to Czechy panowały tutaj najdłużej, Wymazywanie tego z historii jest współcześnie znamienne. Ale... powiedzmy nieco przekornie - przy 400 latach czeskiej obecności na tych ziemiach krótsze czasokresy przynależności historyczno państwowej podnoszone do rangi kluczowych dziejowo są po prostu śmieszne. Termin "opolszczyzna" do określenia regionalnej spójności społeczno kulturowej jest całkowicie poprawny a nawet wyraźny. Niestety z przykrością trzeba skonstatować że Wrocławianin nazywający się Ślązakiem brzmi równie dziwacznie choć nikt nie odmawia prawa używania tej nazwy. Jakim Ślązakiem jest może dowiedzieć się np. w Katowicach, choć może być zabawnie. Ale wracając, tak na poważnie, szanowni Wrocławianie, nie macie racji, gdyż dzieje każdego pogranicza, nauczyły ludzi tych ziem wyjątkowego rodzaju tolerancji i życzliwości. W tym kontekście jawicie się jako nietolerancyjna wyspa ludzi "bo ma być tak jak mówicie" kolokwialnie ujmując. Niestety nieszczęśliwym jest to, iż województwo nazywa się Dolno Śląskim a nie Sudeckim jak miało być. Stąd teraz pewne nadinterpretacje i oburzenia komentujących wyżej. Niestety z przykrością dla Was należy też przyznać raję Opolanom gdyż poprzez dzieje historii zawsze byli spójnym kulturowo regionem bliższym Górnemu Śląskowi co utrwaliło panowanie czeskie i pruskie na obecnym obszarze woj. Dolnośląskiego. Gdyby iść tropem radykalnego myślenia z wszelkich rozważań o Dolnym Śląsku musimy wykluczyć całą ziemię kłodzką. Nie ma zatem o co drzeć szat obecnie, i trzymanie się historycznych faktów może być wygodne jedynie by wykazać ileż to zabytków znajduje się na Dolnym Śląsku (łącznie z opolskim, kotliną kłodzką i podbeskidziem wg, niektórych) by Unia przychylniej dotowała restytucje zabytków i by mile łechtało dumę. Tę regionalną i kulturową też.

      Usuń
    6. Anonimowy12/23/2013

      "Przepraszam, a kto to jest Krystian Krawczyk ? :) Pytanie zasadnicze, skoro przywołujemy jego tekst jako autorytetu :)"

      Mogę przywołać równie dobrze kilkunastu naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego i granice Dolnego Śląska wyrysują bardzo podobnie. Z Nysą, Brzegiem i Namysłowem. Czarne dolnośląskie orły niestety w tych okolicach są na herbach, kartuszach i w wielu innych miejscach. Niestety, nigdzie nie ma tam żadnych symboli legendarnej "opolszczyzny".

      "Ponad 400 lat (bo już za Henryka IV) nie było tam praktycznie księstwa śląskiego tylko Królestwo czeskie!"

      W niczym to nie zmienia faktu, że nie przestał to być Śląsk, a ludzie nie przestali się określać jako Ślązacy. Działały instytucje i urzędy państwowe z określeniem "śląski" w nazwie. Między innymi Sejm Śląski.

      " Termin "opolszczyzna" do określenia regionalnej spójności społeczno kulturowej jest całkowicie poprawny a nawet wyraźny."

      Nie jest poprawny, między innymi dlatego, że opolszczyzna nie ma żadnych, dających się choćby prowizorycznie narysować, granic. Czy Namysłów to "opolszczyzna"? Brzeg to "opolszczyzna"? Bo ja znam takich z obu miast, którzy za opolszczyznę są gotowi wręcz dać w gębę i do żadnej opolszczyzny sie nie przyznają. Tak samo jak na tej wydumanej "opolszczyźnie" jest kilkanaście tysięcy ludzi, którzy na pytanie o region odpowiadają, że mieszkają na Górnym Śląsku.

      Poczucie spójności społeczno-kulturowej to jest może w promieniu kilkuset metrów od Urzędu Wojewódzkiego w Opolu, gdzie te wszystkie Sebesty wymyślają coraz bardziej księżycowe koncepcje, byle uzasadnić utrzymywanie struktur urzędniczo-etatystyczno-wojewódzkich dla tak małego województwa.

      "Niestety z przykrością trzeba skonstatować że Wrocławianin nazywający się Ślązakiem brzmi równie dziwacznie choć nikt nie odmawia prawa używania tej nazwy. Jakim Ślązakiem jest może dowiedzieć się np. w Katowicach, choć może być zabawnie."

      To strasznie ciekawe co piszesz, bo nawet tak nacjonalistycznie nastawiony element jak kibole Śląska określają się jako Ślązacy. Nawet wielkie grafitti poświęcone tej tematyce pacnęli na stadionie przy Oporowskiej. We wrocławskich mediach też określenie "Ślązacy" się pojawia. Jest jeszcze jeden problem - Wrocław leży w samym środku dużej krainy geograficznej, która nazywa się Nizina Śląska. Leży na niej mnóstwo miejscowości z przymiotnikiem "śląski" w nazwie. A nizina ta ciągnie się daleeeeko, hen po Zieloną Górę, gdzie płynie rzeka o nazwie Śląska Ochla.

      "Niestety nieszczęśliwym jest to, iż województwo nazywa się Dolno Śląskim a nie Sudeckim jak miało być."

      Nie, największym nieszczęściem było powołanie do życia województwa opolskiego i nazwanie województwa ze stolicą w Katowicach śląskim, choć Śląska tam jest może ze 45%, reszta to Małopolska.

      Spokojnie, oba błędy zostaną skorygowane, jeszcze za naszego życia.

      Województwo sudeckie to chyba w twojej głowie się urodziło - nikt by na tak księżycową nazwę nie pozwolił. Ciekawe, co ma wspólnego Góra albo Milicz z Sudetami, do których mają po 150 km.

      Usuń
    7. Anonimowy1/30/2014

      Przepraszam, że w wątku tak bardzo, jak zdążyłem przeczytać, rozpalonym, jeszcze coś dopiszę, ale może po prostu warto ze spokojem poczytać o dziejach tych ziem. Najlepiej w różnych, "zainteresowanych" językach, a potem spróbować zbudować własny pogląd. Niekoniecznie innych do niego zmuszając. Wikipedia to nie jest niezawodne źródło wiedzy jako wiedzy, ale ciekawe źródło wiedzy o spojrzeniu innych. Więc, w odniesieniu choćby do Śląska i czarnych orłów, tak na początek, jako ciekawostka:
      http://de.wikipedia.org/wiki/Schlesien
      http://cs.wikipedia.org/wiki/Slezsko
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Śląsk
      Dolny, Górny, na północ, na południe wschód czy zachód bardziej... Warto poczytać, poszukać, posprawdzać. Choćby, czy orzeł jest Dolno-, Górno-, czy też, zwyczajnie, Śląski. I czy tylko, na pewno, na Śląsku można go wyłącznie w złotym (żółtym) polu spotkać.
      A najistotniejsza jest chyba jednak kwestia zabytków, dobra po przodkach, bez względu na to, jakim językiem mówili. Ważne, że świadczą o bogactwie kulturowym miejsca i o tym, jak różne dzieje owe miejsca nawiedzały. I lepiej skupić się na tym, by nie powtarzać błędów profesora Ziejka, który parę miesięcy temu stwierdził, że "Kraków (...) ma zabytki polskie, od średniowiecza tutaj, a nie są to zabytki budowane przez innych, tak jak tu bezustannie powraca Dolny Śląsk". Nacjonalizmy, narodowe czy regionalne, to raczej zła droga ku naprawianiu czegokolwiek. Więc, wewnątrz własnego regionu, też sobie do gardeł, proszę, nie skaczcie. A, skoro autor bloga podjął się trudu prowadzenia swoich rozważań wokół zabytków, to można przecież kulturalnie uwagę zwracać, skoro rzecz o kulturze. W ostateczności, można też poprowadzić własny blog ze zdaniem odmiennym.

      Usuń
  2. Anonimowy12/22/2013

    Górny Śląsk, nie żadna Opolszczyzna. Na żadnej mapie fizycznej ani administracyjnej nie ma czegoś takiego jak Opolszczyzna. Czy się to komuś podoba, czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Radosne jest, że aż tyle zamków i pałaców doczekało się na różne prace remontowe i rewitalizacyjne. Jednak zawsze w takiej chwili nachodzi mnie myśl dlaczego tylko tyle.
    Zdrowych i Wesołych Świąt spędzonych w gronie najbliższych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy12/27/2013

    Pałac w Borku Strzelińskim działa od sierpnia 2013;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy12/27/2013

    http://zabkowiceslaskie.pl/pl/aktualnosci/ii-etap-renowacji-zabkowickiego-zamku-za-nami/

    OdpowiedzUsuń
  6. historyk1/03/2014

    Wieża w Siedlęcinie nie jest Książęca, tylko Rycerska. Żadnej "rewaloryzacji" parku pałacowego w Mysłakowicach w ub. roku nie przeprowadzono - dopiero ją rozpoczęto. Pałac w Mikułowej wcale nie został sprzedany w celu utworzenia w nim ośrodka wypoczynkowego. Dwór w Niemojowie nie został sprzedany archeologom. W Maciejowcu miłośnicy zabytków opiekują się spontanicznie nie pałacem, tylko renesansowym dworem. To błędy, które rzuciły mi się po zaledwie pobieżnym przejrzeniu tekstu. Też pan kopiował bezmyślnie z innych portali? Poza tym liczne błędy interpunkcyjne (przecinki, brak zakończenia nawiasów), gramatyczne i językowe. Wstyd!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedlęcin:
      http://www.wiezasiedlecin.pl/

      Mysłakowice:
      http://www.jelonka.com/news,single,init,article,48009

      Mikułowa:
      http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14438438,Palac_sprzedany_za_800_tys__Bedzie_osrodkiem_wypoczynkowym.html

      Niemojów:
      http://www.wgn.pl/i/a,2,4345,pl,wgn-sprzedal-prawdziwa-okazje-ruiny-zamku-w-niemojowie.html

      Maciejowiec (Pałac):
      http://www.youtube.com/watch?v=atBof6EcgR8

      "kopiowanie bezmyślnie z innych portali" czyli korzystanie ze źródeł. Nie jestem TVN24 lub PAP żebym mógł być wszędzie. Wierzę w to co pisze o swojej wieży Fundacja Chudów bo zna ją najlepiej na świecie, wierzę w to, że WGN i ANR wie komu sprzedała swoją nieruchomość, a na własne oczy widzę jak pasjonaci zabijają dechami okna w Maciejowcu. Park w Mysłakowicach być może jest w dalszym ciągu rewaloryzowany, co nie zmienia faktu, że jakieś prace zostały przeprowadzone. Błędy interpunkcyjne - na pewno są.

      Usuń
    2. Prywatna stronka reklamowa fundacji, jelonka.com, youtube... Gratuluję źródeł informacji. Zwłaszcza to youtube mnie rozwaliło... Do tej pory zbieram szczękę z podłogi. Dodatek wrocławski "Gazety Wyborczej" też nie należy do najrzetelniejszych. Ech, to dzisiejsze pokolenie internetu, które zdaje się nie słyszało o czymś takim jak biblioteka i źródła naukowe... Osobiście bym wstydził się odpowiadać w ten sposób historykowi. No ale nie może się wstydzić ktoś, kto nie zna alternatywy...

      Usuń
    3. W bibliotece szukać wiadomości na temat remontów zabytków w 2013 roku ? Źródła naukowe wspominają o tym ? Jakie ? :)

      Usuń
    4. Anonimowy1/06/2014

      Ciekawe, że "admin" najpierw odpowiada pod jednym nickiem (jako "admin", w miarę kulturalnie), a potem dokłada rozmówcy pod drugim nickiem "jako "Anonimowy", już nie tak kulturalnie). Co widać powyżej. Tak śledzę tę dyskusję i widzę, że zawsze regularnie po wypowiedziach "admina" pojawia się stek wyzwisk pod adresem niewygodnego forumowicza pod drugim nickiem. I co charakterystyczne, "admin" ich nie usuwa, mimo że pisał wcześniej coś takiego: "Jeszcze jedna obelga i wylatujesz na zawsze. Rynsztok sobie rób na forum Onetu". Czyli co, jak ktoś ma inne poglądy niż "admin" to nie może obrażać, a jak jest po jego stronie, to może? Tak, jeśli jest samym "adminem". Żenująca ta "dyskusja" i cały ten blog.

      Usuń
    5. Już wyleciało. Cieszę się że wykryłeś ten okropny spisek na żenującym blogu - taki sam jak wykryte "błędy" z żenujących źródeł. Już tak mam, że lubię sam siebie pobluzgać jako anonim - to moja życiowa pasja :)

      Usuń
  7. Anonimowy3/27/2014

    Kto kupuje nasze zamki i dwory wystarczy zainteresowac sie firma kupujaca. To obowiazek kazdego Polaka aby pilnowal swojego kraju od zniszczenia historycznych budynkow. Niektore z nich sa kupywane i zostawiane na pastwe losu. Po prostu czekaja aby natura je zniszczyla. Historia mowi kim jestesmy wiec nie dajcie jej niszczyc bo jak bysmy nie istnieli.

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.