5/31/2012

Zapomniana perła modernizmu

Dom tekstylny Weichmanna w Gliwicach jest jednym z najmniej znanych dzieł wielkiego architekta Ericha Mendelsohna - światowej sławy architekta. Powstał w latach 1921-1922 na skrzyżowaniu dzisiejszej ulicy Zwycięstwa i Alei Przyjaźni. Budynek wybudowany przez miejscową firmę Richarda Kobana otwarto 22 stycznia 1922 roku.



Nie wiadomo dlaczego tak znany projektant zdecydował się na zaprojektowanie budynku w prowincjonalnych wtedy Gliwicach. Być może zaprosił go do tego wykonawca, lub właściciel, który miał liczne kontakty zagraniczne. Mówi się też o pokrewieństwie łączącym obu panów lub o pośrednictwie gminy żydowskiej.


Od samego początku wzbudzał skrajne emocje. Od zachwytu i dumy mieszkańców, po niechęć. W 1932 roku żydowski właściciel funkcjonującego w jego murach sklepu tekstylnego musiał opuścić III Rzeszę i wyjechać do Ameryki. Po nim obiekt przejął miejscowy przedsiębiorca Max Altgassen i prowadził w nim działalność do 1945 roku. Zginął podczas bombardowania Drezna.


Po wojnie wykorzystywały budynek różne instytucje, a w części wieżowej urządzono mieszkania. Zapomniany niszczał coraz bardziej chociaż zachowały się w nim pierwotne elementy wystroju łącznie ze stolarką okienną i drzwiową. Sprzedany prywatnej firmie przeszedł remont. W przyziemiu umieszczono również tablicę informacyjną ze skróconą historią budynku i jego twórcy.


Ekspresjonistyczna bryła, chociaż nie imponuje wielkością, należy do najlepszych dzieł Mendelsohna. Kontrastuje z otaczającą obiekt zabudową eklektyczną i jednocześnie doskonale wpisuje się w otoczenie, nadając mu dodatkowych walorów estetycznych. Do dzisiaj imponuje nowoczesną architekturą, która się nie zestarzała przez lata, czego nie można powiedzieć o dziełach współczesnych architektów.


3 komentarze:

  1. Bardzo ładna moderna - faktycznie, pierwszy raz widzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawe, a ostatnie zdanie posta trafia w sedno:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy4/22/2013

    Karton zwykły

    OdpowiedzUsuń

Administrator strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.